sobota, 23 maja 2015

Nie umiem biegać.

Moda na zdrowe odżywianie. Moda na uprawianie sportu. Jakiego? Każdego. 
Choć bieganie i rower chyba wyraźnie przodują. 

- Biegasz? 
- Nie biegam.
- Czemu?
- Nie umiem biegać. 

Czytaj dalej...



Tak. Jestem w tej grupie "nieumiejących". Czyli w większości.

Nie wiem czy to swego rodzaju opcja niepełnej sprawności, a może wygodnictwa i lenistwa? 

Zadyszka, ból nóg, kołatanie serca. Tak mi się kojarzy bieganie.
Walka z każdym metrem. I jeszcze wszystkie strony promujące tę aktywność fizyczną: że radość, że endorfiny, że satysfakcja. Co za bzdury.

Masz podobnie? Rozumiem. Jesteśmy w tej samej grupie. :)

Jest coś jeszcze. Wpisuję się też do innej drużyny. Tej czegoś chcącej. Jeszcze nie wiem czego dokładnie, ale ruch i wysiłek fizyczny zwłaszcza przy siedzącej pracy są wskazane. Nie umiem biegać, ale chcę biegać. Chcę się nauczyć.
Chcę wyznaczać cele i je zdobywać.

Będę się tutaj dzielić swoimi porażkami i sukcesami. Może Ci to w czymś pomoże albo zainspiruje do osobistej walki czy próby zmienienia trybu życia. A może znajdziesz tutaj choć trochę motywacji do działania. Zapraszam do czytania. I biegania.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz